Ciechocińskie tango

Lato w Ciechocinku to cała parada atrakcji, które skutkują tym, że wiele osób przyjeżdża w te rejony po to, aby delektować się wspaniałym urlopem. Warto wiedzieć, iż baza noclegowa w Ciechocinku jest rezerwowana zarówno przez młode, aktywne osoby, które szukają ucieczki od zgiełku wielkiego miasta, jak też i przez osoby, które posiadają zwierzęta czy też małe dzieci. Wszyscy mają tu znakomite wręcz warunki do tego, by uprawiać aktywną turystykę. Sprzyjają temu zielone tereny, jakich można spotkać tu wiele. Służy temu również wspaniały mikroklimat, zaś dopełnieniem tego szczęścia jest bogata baza gabinetów fizjoterapeutycznych, w których pracują najwybitniejsi specjaliści w całym kraju. Noclegi w Ciechocinku są jednak głównie rezerwowane przez osoby, które cierpią na różnego rodzaju dolegliwości związane z takimi schorzeniami, jak problemy z układem oddechowym czy też wszelkiego rodzaju zaburzenia psychiczne. Szczególnie często Można tu spotkać osoby, które miały urazy. Warto wiedzieć, iż w Ciechocinku znajdują się wody, które posiadają niezwykle cenne mikroelementy. Są to na przykład wody solankowe, które potrafią zdziałać cuda. Kilka takich zabiegów i jesteśmy, jak nowo narodzeni.

Kiedy tylko przyjedziemy tu na urlop, od razu zorientujemy się, jak wiele jest zieleni w Ciechocinku. Szczególnie piękny przy tym jest Park Zdrojowy, w którym rośnie wiele wspaniałych drzew oraz roślin. Warto również odwiedzić miejscowe pijalnie wody, które pozwolą nam zregenerować swój organizm w stu i więcej procentach. Nikt nie będzie się na urlopie nudził, ponieważ są tu organizowane różnego rodzaju imprezy, które mają na celu umocnienie w ludziach stylu zdrowego życia. Szczególnie dobrze czują się tu starsi ludzie, bowiem w ciszy mają możliwość spędzenia przyjemnych chwil. Dopełnieniem tego dobrobytu zaś jest fakt, iż w tym mieście jest bardzo bogata baza noclegowa. Są to różnego rodzaju szpitale o charakterze leczniczym, sanatoria, jak też i ośrodki wczasowe. Taki urlop bez wątpienia będzie znakomitą inwestycją we własny stan zdrowia. Szczególnie docenią to osoby, które na co dzień poświęcają się ciężkiej pracy i nie mają możliwości udania się na zwykły spacer. Koniecznie zatem trzeba prześledzić bazą noclegową w Ciechocinku i wyrwać się od codzienności przynajmniej na kilka dni w roku.

Browar w Żywcu

Żywiec to miejsce, gdzie produkowane jest jedno z najpopularniejszych w Polsce piw. Nie można w związku z tym przejść obok tak ważnego dla miasta przedsiębiorstwa, które bezsprzecznie przyczyniło się do jego rozsławienia. Spędzając tu urlop lub krótki weekend, warto skorzystać z bazy noclegowej oferowanej przez miasto [sprawdź w meteorze]. Jest ona tak zlokalizowana, że do wszystkich wartych odwiedzenia miejsc można dostać się w krótkim czasie.

Historia żywieckiego browarnictwa

Tradycje piwowarstwa w Żywcu sięgają czasów średniowiecznych, kiedy potwierdzono na tych terenach przywilej uprawy jęczmienia i warzenia piwa. W 1856 roku z inicjatywy arcyksięcia Albrechta Fryderyka Habsburga [sprawdź na wikipedii] został utworzony Browar Żywiec. Po ponad dekadzie działalności, browar ten był jednym z najlepszych działających w ówczesnej Galicji, a w 1913 roku aż 20% produkcji obejmował eksport piwa.

Podczas II wojny światowej okupant niemiecki przejął browar, zwalniając większość z polskiej kadry pracowników, ale nie odstąpił od tradycyjnych receptur. Większość produkcji szła na potrzeby niemieckie. Przeciw zniszczeniu browaru walczyło kilku zagorzałych miłośników i robotników – to właśnie oni odcięli druty prowadzące do ładunków wybuchowych podłożonych przez Niemców. Co prawda Niemcy zniszczyli część archiwów i wysadzili tory kolejowe, ale miesiąc po odzyskaniu wolności browar wznowił swoją działalność.

Po wojnie, w czasach PRL, browar w Żywcu został połączony z browarami bielskim i cieszyńskim, tworząc Zakłady Piwowarskie w Żywcu. Podczas ciężkich czasów złoty trunek nadal był wytwarzany metodami przedwojennymi i stanowił bardzo luksusowy towar, który był w sklepach prawie niedostępny. 31 grudnia 1990 roku zakład piwowarski w Żywcu został sprywatyzowany i podzielił się na spółki akcyjne, a w 1994 roku firmę przejął holenderski koncern Heineken. W grudniu 1998 roku doszło do połączenia browaru żywieckiego z innymi browarami z Warki, Elbląga i Leżajska, co stworzyło największy koncern piwowarski w Polsce.

Samo muzeum zapewnia nie tylko zwiedzanie, ale oferuje również mnóstwo nowoczesnych, interaktywnych i ciekawych urządzeń, które w niczym nie przypominają tradycyjnego muzeum. Plusem jest fakt, że w muzeum nie tylko słuchasz i patrzysz, ale prawie wszystkiego możesz dotknąć. Zwiedzanie muzeum jest możliwe po wcześniejszej rezerwacji telefonicznej, bądź mailowej.

Wetlina – serce Bieszczad

Wetlina jest wsią położoną w województwie podkarpackim, w samym sercu malowniczych Bieszczad. Tajemnicza nazwa „Wetlina” wzięła się od nazwy jednego z rodzajów wierzby, zwanej „wetlyna”. Z racji ogromnej liczby turystów, tłumnie przybywających do Wetliny każdego roku, konieczne stało się przygotowanie licznych możliwości noclegowych. Wetlina zadbała o to, by dla nikogo nie zabrakło tutaj miejsca. Zbiór noclegów jaki posiada Wetlina obejmuje schronisko PTTK, a przede wszystkim domki do wynajęcia z pięknymi widokami na bieszczadzkie połoniny. Rezerwacji jednak trzeba dokonywać ze znacznym wyprzedzeniem, bowiem znalezienie zakwaterowania w sezonie letnim bądź tuż przed świętami czy długimi weekendami jest w zasadzie niemożliwe.

Dzisiaj Wetlina jest niezwykle często uczęszczaną atrakcją turystyczną. Co roku przyjeżdżają tutaj setki turystów, zwłaszcza w sezonie letnim, jednak również w sezonie zimowym nie brakuje tutaj zwiedzających. Zimą najczęściej przyjeżdżają tutaj miłośnicy narciarstwa, bowiem w okolicy utworzono wiele tras narciarskich, których łączna długość wynosi 20 km.

Wetlina to wieś szczególnie chętnie odwiedzana przez miłośników pieszych wędrówek po górskich szlakach. Stąd bowiem najlepiej jest rozpocząć swoją wyprawę. Stąd też większość turystów wyrusza w kierunku pięknej Połoniny Wetlińskiej i legendarnej Chatki Puchatka. Niemal każdy, kto był w Wetlinie choć raz, odwiedził to miejsce.

Wetlina to przede wszystkim szlaki turystyczne o różnej długości i stopniu trudności. Jedne są mniej wymagające, inne bardziej, każdy jednak znajdzie trasę odpowiednią dla siebie. Wetlina stanowi obecnie najbardziej znaną i najczęściej odwiedzaną bazę wypadową w Bieszczadach. Oprócz szlaków turystycznych, warto odwiedzić tu również stare kościoły o niespotykanej budowie i pięknych malowidłach wewnątrz.

Wetlina jest miejscem szczególnym, nie tylko ze względu na cudowne widoki i bieszczadzki klimat, ale także ze względu na ciekawą, intrygującą historię. Według jednej z ciekawszych legend, okolice Wetliny zamieszkiwał kiedyś znany, bieszczadzki rozbójnik nazywany Ołeksa Dowbusz. Stare źródła podają, że bieszczadzkie połoniny były dawniej miejscem wypasu zwierząt, znajdowały się tam szałasy dla pasterzy. Dzisiaj prowadzą tamtędy szlaki, którymi każdego dnia przechadzają się miłośnicy górskich, pieszych wędrówek.

Nad Bałtykiem w Unieściu

Nad Bałtyk co roku ciągną rzesze turystów spragnionych wypoczynku nad pięknym, polskim morzem. Ponieważ wszędzie znajdują się atrakcyjne plaże i kąpieliska, miejscowości muszą wyróżniać się na tle konkurencji jakimiś szczególnymi cechami, aby przyciągnąć gości właśnie do siebie. Podstawową kwestią jest bogata baza noclegowa ➫http://meteor-turystyka.pl/noclegi,uniescie,0.html, ale dodatkowy atut stanowią także pobliskie parki krajobrazowe lub dodatkowe zbiorniki wodne.

Na tym tle szczególnie korzystnie wypada Unieście, przy którym leży piękne jezioro Jamno ➫https://pl.wikipedia.org/wiki/Jamno, pozwalające na rekreację w słodkiej wodzie. Nad tym akwenem można także plażować i pływać, uprawiać sporty wodne, korzystać z przystani dla jachtów oraz wypożyczalni sprzętu wodnego. Również wędkarze poczują się tutaj jak ryby w wodzie, ponieważ w Jamnie można złowić ogromne egzemplarze z wielu gatunków słodkowodnych. Aby dokładnie obejrzeć jeziorko, warto wybrać się na rejs statkiem wycieczkowym lub na krajoznawczą przejażdżkę jedną z wyścigowych motorówek. Wiele osób woli jednak wylegiwać się na jasnej, piaszczystej plaży nad morzem. Tutejszego kąpieliska strzeże ratownik, a na plażach kwitnie życie. Goście wypożyczają sobie parasole i wiklinowe koszyki, dzieci budują zamki z piasku i bawią się na zjeżdżalniach, a młodzi korzystają z boisk do futbolu i siatkówki plażowej. Wzdłuż wybrzeża ciągnie się atrakcyjny deptak, pełen sklepików i knajpek oraz artystów bawiących gości swoimi umiejętnościami.

Spragnieni bardziej aktywnego wypoczynku mogą wybrać się do Tukana, linowego parku, w którym wybudowano 4 niezwykłe tory przeszkód z podwieszanych belek, lin i kładek. Trasy te charakteryzują się różnymi stopniami zaawansowania, więc mogą z nich korzystać dzieci i wysportowani dorośli. W okolicy znajduje się także kompleks aquaparku, a dla fanów wędrówek wyznaczono szereg krajoznawczych szlaków, które można pokonać pieszo lub na rowerze. W Unieściu można zwiedzić kościół pod wezwaniem Matki Bożej Gwiazdy Morza, w którym znajduje się ładna, drewniana figurka Maryi. Po Kanale Jamneńskim kursuje tramwaj wodny, którym warto się przejechać, aby zobaczyć wspaniałe widoki znad wody. Nad akwenem leży także kilka bunkrów i umocnień militarnych. Wiele osób decyduje się na to, aby tu właśnie zabukować sobie noclegi. Unieście to atrakcyjna miejscowość, w której można spędzić niezwykle udane wakacje nad wodą na jednej z mierzei bałtyckich.

Łagów i okoliczne wsie

Łagów sam w sobie jest bardzo ciekawym miejscem do odwiedzenia, jednak jeżeli spojrzymy na otaczające go wsie, dostrzeżemy dużo więcej rzeczy do zwiedzenia. Wszystkie opisane przez nas poniżej miejscowości leżą w niedalekiej odległości od niego, przez co znalezienie sobie noclegu w Łagowie, byłoby idealnym rozwiązaniem i doskonałą bazą wypadową na wycieczki czy to rowerowe, czy nawet piesze.

Nieopodal Łagowa znajduje się miejscowość Żelechów, w którym mieszkał, a następnie zmarł wybitny pisarz Jonasz Szlichtyng, ponadto mieści się tutaj również kościół z połowy XVII wieku oraz neorenesansowy pałac z XIX wieku. Kolejną wsią godną uwagi jest Jemiołów, w którym najciekawszymi rzeczami do zobaczenia są: kościół z drewnianą wieżą z XVIII wieku, zabytkowa wieża ciśnień czy skansen sprzętu rolniczego z kuźnią. Niewiele ponad pół wieku temu niedaleko wsi postawiono ogromną, wysoką na 328 metrów wieżę przekaźnikową, która jest znakiem szczególnym tej okolicy. Toporów to następna z miejscowości, którą należy zwiedzić, będąc w Łagowie. We wsi warto zobaczyć neogotycki kościół z murowaną kaplicą, pałac sprzed ponad stu lat, a także stary cmentarz niemiecki. Toporów przeżywał rozkwit pod koniec XIX wieku, kiedy to powstała tam pierwsza linia kolejowa. Ludzie zaczęli wtedy masowo budować domy i znacznie wzrosła liczba zatrudnionych.

W miejscowości Poźrzadło, która jest kolejnym punktem naszej wycieczki po okolicach Łagowa, pierwszy kościół powstał już w XII wieku, jednak nie dotrwał dzisiejszych czasów. Natomiast obecny, wybudowany w połowie XVIII wieku, jest świątynią ekumeniczną, w której odbywają się msze dla prawosławnych, jak i rzymsko – katolickich wyznawców. W Sienawie natomiast możemy zobaczyć neoromański kościół z drugiej połowy XIX wieku ze starą wieżą — pozostałością po wcześniejszej świątyni. Ciekawym miejscem do zobaczenia jest kopalnia węgla brunatnego, która była jedną z najdłużej eksploatowanych kopalń w Polsce. Obecnie działa tutaj prywatna firma, która przeszła z wydobywania złóż metodą podziemną na metodę odkrywkową. Trochę dalej leży Kosobudz, w którego pobliżu znajdują się dwa jeziora: Dziarg i Małe – to idealne miejsca do połowu ryb dla wędkarzy. Godnym uwagi jest również neogotycki kościół z 1879 roku, który powstał na miejscu poprzedniego, zbudowanego kilka stuleci wcześniej drewnianego kościoła.